Prawdziwi chłopcy: ratowanie naszych synów przed mitami z dzieciństwa

Prawdopodobnie było to nieuniknione, ale mimo to mile widziane, że niespokojna amerykańska rozmowa na temat płci pewnego dnia otworzy się na przemyślane rozważenie tego, co chłopcy są zasadniczo podobni i jak najlepiej mogą się rozwijać. Do niedawna w połowie tego stulecia placówki służby zdrowia i edukacji czerpały swoje analizy z ogólnych zaleceń dla dzieci. Osobliwości i różnice związane z płcią zostały pośrednio uznane za mniej przekonujące niż uniwersalność doświadczeń z dzieciństwa. W ten sposób klasyczne przewodniki dotyczące rozwoju dziecka od Benjamina Spocka do Erika Eriksona dyskutują o dzieciństwie mniej lub bardziej ogólnie. I chociaż Erikson może wskazywać na inkluzywne i natrętne wzorce organizacji przestrzennej i zabawy ze strony dziewcząt i chłopców, oba były postrzegane jako komplementarne wyrażenia fallicznej fazy rozwoju, która według wierzeń miała przybrać ten sam z tych samych powodów i z taką samą pilnością dla chłopców i dziewcząt. To fascynujące ćwiczenie, aby ponownie odczytać Eriksona w świetle dzisiejszej wrażliwości, ponieważ bez wątpliwości przyjmuje męskie doświadczenie jako normatywne dla obu płci. Jego obserwacje z dzieciństwa koncentrują się głównie na chłopcach, do tego stopnia, że kiedy analizuje trudności, powiedzmy, kulturowo przyswajających dzieci z Indii Dakota, wskazuje na rozbieżność między wzorcem wychowania, który kiedyś przygotował łowcom młodych żubrów a współczesnym mandatem. gotowe dzieci Dakoty do amerykańskich szkół publicznych. Innymi słowy, problemem jest problem chłopców. Nic dziwnego, że często świetlane badania Eriksona dotyczące historycznie transformujących postaci – Luthera, Gandhiego, Gorkiego, Hitlera – skupiają się na mężczyznach.
W ciągu ostatniego ćwierćwiecza doszło do wirtualnej fali pływowej korekty tendencji do postrzegania dzieciństwa jako symbolu dzieciństwa. Wsparte przez szeroko rozpowszechnione feministyczne założenia, całkowicie zmieniony popularny pogląd na role seksualne i seksualne zyskał na znaczeniu w przedszkolu i pokoju szkolnym. Społeczeństwo dzieci jest teraz postrzegane jako pole bitwy, w którym, jeśli czujność ideologiczna zostanie odprężona, małolodzy patriarchatu ustanowią mizoginistyczny, gwałtowny reżim, w którym przywileje i nagrody będą gromadzone przez chłopców.
U podstaw tego lęku leży nieokreślone przypuszczenie, że mężczyźni, a zwłaszcza mężczyźni, są z natury toksyczni. Jako takie powinny być obserwowane, rozbrajane i rozrzedzone wpływami kobiecymi. Takie wyobrażenia zostały wypowiedziane przez wybitnych przewodniczących uczelni, którzy, niezmąceni żadnymi obiektywnymi danymi, zadeklarowali prasie osobliwą formułę: dziewczęce szkoły są najlepsze dla dziewcząt; szkoły koedukacyjne są najlepsze dla chłopców – co budzi między innymi monstrualną perspektywę poświęcenia tego, co najlepsze dla dziewcząt, w celu złagodzenia zła chłopców.
Niektóre szczere zamieszanie związane z wychowywaniem dzieci i szkolnictwem przez ostatnie trzy dekady jest wynikiem nierozważnej tendencji do narzucania ważnych problemów dotyczących nierówności seksualnych na różnych arenach życia dorosłego, zwłaszcza w miejscu pracy, na rozwijające się dzieci. W rezultacie chłopcy i chłopięctwo zaczęli być rekonstruowani, przez co coraz trudniej jest znaleźć chłopca na placu zabaw, w pokoju szkolnym i w historii
[hasła pokrewne: teosyal, cefepim, cilostazol ]
[hasła pokrewne: bimatoprost, wieszaki na medale, hostessy fordanserki ]
[więcej w: omega kleszczów, oparzenia chemiczne, oparzenia pierwsza pomoc ]